Mam już dosyć wszystkiego, nie moge nawet na siebie patrzeć
jestem taka gruba że szok, obleśna po prostu
nienawidzę się, nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę!!!
grube obleśne nogi i ten tyłek wielki jak szafa trzydrzwiowa, a te boki...wylewają się że masakra...
bilans na dziś:
zupa warzywna
2x maślanka 400g
2x jabłko
Nicole Richie- my queen of anorexic
wtorek, 24 stycznia 2012
środa, 18 stycznia 2012
DIETA BIAŁKOWA DZIEŃ II
Dzisiejszy bilans:
serek wiejski light 150g
2x maślanka truskawkowa 400g
jogurt nat. 175g
2x plaster sera żółtego
serek waniliowy
sałatka warzywna z majonezem
Wiem, że strasznie teggo duzo ale jutro po pracy ide do kolezanki zrobic jej wlosy, pozno wroce i chyba nie bede jesc.
serek wiejski light 150g
2x maślanka truskawkowa 400g
jogurt nat. 175g
2x plaster sera żółtego
serek waniliowy
sałatka warzywna z majonezem
Wiem, że strasznie teggo duzo ale jutro po pracy ide do kolezanki zrobic jej wlosy, pozno wroce i chyba nie bede jesc.
wtorek, 17 stycznia 2012
DIETA BIAŁKOWA
Od dzisiaj jem tylko białko. I to nie jest dieta Dukana, po prostu będe jadła samo białko przez kilka dni, albo dłużej (to zależy ile wytrzymam i jakie będą efekty).
Moja dieta na najbliższe dni:
- jogurty naturalne
- maślanka truskawkowa
- pierś z kurczaka
- serek wiejski light
I jeszcze jedna zasada- jem tylko raz dziennie po przyjściu z pracy tj. ok godz 17. W pracy i przed tylko herbatka zielona, pokrzywa (na włosy), bratek (na cerę).
Dzisiejszy bilans:
2x jogurt naturalny 175g
2x maślanka truskawkowa 400g
połowa piersi z kurczaka
Moja dieta na najbliższe dni:
- jogurty naturalne
- maślanka truskawkowa
- pierś z kurczaka
- serek wiejski light
I jeszcze jedna zasada- jem tylko raz dziennie po przyjściu z pracy tj. ok godz 17. W pracy i przed tylko herbatka zielona, pokrzywa (na włosy), bratek (na cerę).
Dzisiejszy bilans:
2x jogurt naturalny 175g
2x maślanka truskawkowa 400g
połowa piersi z kurczaka
THINSPIRATION PICTURES
poniedziałek, 16 stycznia 2012
sobota, 14 stycznia 2012
no i z głodówki nici...dostałam wczoraj okres i po sprawie, tylko wczoraj wytrzymałam na głodzie, dzis juz lipa;(
no trudno od jutra bede kontynuować głodówke
a bedzie ciezko bo mama ma jutro urodziny i przyjda goscie
bedzie ochyyydny tort, nawet go nie tknę, powiem ze ząb mnie boli.
Od rana pójde do biblioteki, oddam książki, cos wypożyczę.
Potem wejdę do Galerii, może coś kupię...
ale szczerze mówiąc nie mam ochoty na zakupy, bo czuję się jak gruba świnia!!!!
szkoda kasy na moje ochydne cielsko!! a teraz są takie fajne wyprzedaże...ahhhh
jestem taka wściekła na siebie, że szok!!!!!nienawidzę się!!!!!
i jeszcze ten dół
moja była przyjaciółka właśnie urodziła, nawet nic nie powiedziała...a to wredna suka!!
taka przyjaciółka, że nie życze nikomu. A ten dzieciak...widziałam zdjecia na nk, brzydki, jakiś cały w wysypce, bleee.
Zwykle dzieci są ładniutkie, ale ten się wdał najwidoczniej bardziej do mamusi.
No nic...ja za to umre w samotności:(((((((((((((((
no trudno od jutra bede kontynuować głodówke
a bedzie ciezko bo mama ma jutro urodziny i przyjda goscie
bedzie ochyyydny tort, nawet go nie tknę, powiem ze ząb mnie boli.
Od rana pójde do biblioteki, oddam książki, cos wypożyczę.
Potem wejdę do Galerii, może coś kupię...
ale szczerze mówiąc nie mam ochoty na zakupy, bo czuję się jak gruba świnia!!!!
szkoda kasy na moje ochydne cielsko!! a teraz są takie fajne wyprzedaże...ahhhh
jestem taka wściekła na siebie, że szok!!!!!nienawidzę się!!!!!
i jeszcze ten dół
moja była przyjaciółka właśnie urodziła, nawet nic nie powiedziała...a to wredna suka!!
taka przyjaciółka, że nie życze nikomu. A ten dzieciak...widziałam zdjecia na nk, brzydki, jakiś cały w wysypce, bleee.
Zwykle dzieci są ładniutkie, ale ten się wdał najwidoczniej bardziej do mamusi.
No nic...ja za to umre w samotności:(((((((((((((((
CELEBRITIES THINSPIRATION
Mary Kate Olsen
Kate Bosworth
AnnaLynne McCord
jakaś modelka
Geri Halliwell
Misha Barton
Nicole Richie
czwartek, 12 stycznia 2012
lekka jak piórko...(wiersz)
Nie wiem dokąd zmierzam
proszę poprowadź mnie
to ty, władasz mymi myślami
proszę nie opuszczaj mnie
Wiem, że ze mną zostaniesz
czy chce tego czy nie
będziesz ze mną po grób
już jesteś w całej mnie
Lekka jak piórko
wśród drzew tańczyć chcę
te suche gałęzie
już gdzieś widziałam je
Nagle ciemność, zapadł zmrok
już nic nie słychać, gęsta mgła
Skulona pod jednym z drzew
płacz, pustka, nie ma już nic
Nagle ty, piękny motyl
na mym ramieniu rozsiadasz się
tylko ty jesteś przy mnie
w tym koszmarnym śnie
Zamykam oczy, zapadam w sen
motylek płacze…
po drugiej stronie spotkamy się...
Głodówka
Boże, dlaczego znów zboczyłam z drogi?...
Od jutra zaczynam głodówkę, nic nie będę jadła przez 3 dni.
Piątek, sobota, niedziela....musi się udać, w razie wielkiego głodu dozwolone jest jabłko.
Woda...woda...woda...tylko woda...
Wszystko tak mnie wkurza
nie wiem już co robić
jestem taka zagubiona
zupełnie nie mogę się odnaleźć
samotna...
bez perspektyw...
lepiej żeby mnie nie było
wszystkim byłoby lżej
nie musiałabym się męczyć
Beznadziejność aż się wylewa ze mnie
ale ja wiem już co zrobić
być motylkiem tak lekkim jak piórko
nic mnie nie powstrzyma.
Od jutra zaczynam głodówkę, nic nie będę jadła przez 3 dni.
Piątek, sobota, niedziela....musi się udać, w razie wielkiego głodu dozwolone jest jabłko.
Woda...woda...woda...tylko woda...
Wszystko tak mnie wkurza
nie wiem już co robić
jestem taka zagubiona
zupełnie nie mogę się odnaleźć
samotna...
bez perspektyw...
lepiej żeby mnie nie było
wszystkim byłoby lżej
nie musiałabym się męczyć
Beznadziejność aż się wylewa ze mnie
ale ja wiem już co zrobić
być motylkiem tak lekkim jak piórko
nic mnie nie powstrzyma.
Pozornie szczęśliwa
na wpół uśmiechnięta
błądzę tak rozkosznie po pętli labiryntu
w świetle słońca dostrzegam prawdziwość otępienia
i dno do którego prowadzi złuda
Gdy w szarościach umysłu dzieje się zbyt wiele
nie wiesz kto twym wrogiem jest
a kto przyjacielem
W tej szarości
w tej ciemności przesuwam się wciąż naprzód
nie widzę jeszcze światła
cel obrany niknie
za późno by zawrócić...
W dziwacznej ciszy
w mroku tak jaskrawym
idę...
po zbyt miękkiej trawie cudownie się stąpa
wśród wichrów i fal tak słodko się topić gdy umysł nie czuwa
a każde z dwojga oczu można nazwać ślepcem
W odmęt ten wkradnie się nadzieja
tak płonna
jak wino słodka
jak lilia wonna
Otaczać cię będzie kruchym ramieniem
aż całe twe życie pod swym skryje cieniem
Poczęstuje cię szczęściem da ułaskawienie
byś nie poczuł czym jest cierpienie
obieca przy tym lekkość motyla
lecz przyjdzie także rewanżu chwila...
Szpony swe wbije w twą suchą skórę
poszarpie
porani
wywoła wichurę
krew tryśnie-ona nią obraz zmaluje
na płótnie twa twarz-ona ja opluje
Jest jak melodia której nikt nie słyszy
gdy słychać śmiechy ty siedzisz w ciszy
wyrywa ci z piersi ostatnie serca bicie
depcze, pali , lecz "kocha" nad życie
Jedno mnie pociesza i tylko to jedno...
gdy ja odejdę na dno ona razem ze mną
na wpół uśmiechnięta
błądzę tak rozkosznie po pętli labiryntu
w świetle słońca dostrzegam prawdziwość otępienia
i dno do którego prowadzi złuda
Gdy w szarościach umysłu dzieje się zbyt wiele
nie wiesz kto twym wrogiem jest
a kto przyjacielem
W tej szarości
w tej ciemności przesuwam się wciąż naprzód
nie widzę jeszcze światła
cel obrany niknie
za późno by zawrócić...
W dziwacznej ciszy
w mroku tak jaskrawym
idę...
po zbyt miękkiej trawie cudownie się stąpa
wśród wichrów i fal tak słodko się topić gdy umysł nie czuwa
a każde z dwojga oczu można nazwać ślepcem
W odmęt ten wkradnie się nadzieja
tak płonna
jak wino słodka
jak lilia wonna
Otaczać cię będzie kruchym ramieniem
aż całe twe życie pod swym skryje cieniem
Poczęstuje cię szczęściem da ułaskawienie
byś nie poczuł czym jest cierpienie
obieca przy tym lekkość motyla
lecz przyjdzie także rewanżu chwila...
Szpony swe wbije w twą suchą skórę
poszarpie
porani
wywoła wichurę
krew tryśnie-ona nią obraz zmaluje
na płótnie twa twarz-ona ja opluje
Jest jak melodia której nikt nie słyszy
gdy słychać śmiechy ty siedzisz w ciszy
wyrywa ci z piersi ostatnie serca bicie
depcze, pali , lecz "kocha" nad życie
Jedno mnie pociesza i tylko to jedno...
gdy ja odejdę na dno ona razem ze mną
piątek, 6 stycznia 2012
Postanowienia noworoczne
Jak co roku-lista postanowień noworocznych:)
1. Oczywiście schudnąć.
2. Codzienna praktyka jogi- oprócz ćwiczeń w domu, ok luty-marzec zapisać się na zajęcia.
3. Skończyć prawo jazdy- zapisać się na wiosnę!!!
4. Jeść głównie warzywa i owoce.
5. Znaleźć chłopaka.
6. Wyjechać na zagraniczne wakacje.
7. Wyprowadzić się.
W tym roku ostro będę się trzymała tych postanowień, nie będę robiła nic na pół gwizdka. Lista nie jest długa, ale to najważniejsze dla mnie rzeczy. Musi się udać!!!!!!!!!
1. Oczywiście schudnąć.
2. Codzienna praktyka jogi- oprócz ćwiczeń w domu, ok luty-marzec zapisać się na zajęcia.
3. Skończyć prawo jazdy- zapisać się na wiosnę!!!
4. Jeść głównie warzywa i owoce.
5. Znaleźć chłopaka.
6. Wyjechać na zagraniczne wakacje.
7. Wyprowadzić się.
W tym roku ostro będę się trzymała tych postanowień, nie będę robiła nic na pół gwizdka. Lista nie jest długa, ale to najważniejsze dla mnie rzeczy. Musi się udać!!!!!!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)































































